JAK TRZYMAJĄ SIĘ CHIŃCZYCY? JAK AMERYKANIE?
Robert Gwiazdowski
Pytanie Czepca z Wesela Wyspiańskiego czy „Chińczycy trzymają się mocno” zaczyna nabierać nowego wymiaru. „Kajsi gdzieś daleko” Chiny leżą, ale się trzymają. W odróżnieniu, jak się zdaje, od USA. Co prawda należę do tych, którzy dziś zalecają już ostrożność „inwestorom” giełdowym, bo mam wrażenie, że kursy wielu spółek z tamtego regionu SA już mocno „przegrzane”. Ale „przegrzali” je, jak wcześniej w USA, różni „macherzy” z banków i inwestycyjnych i hedge funds, którzy zdanie, że „pieniądz robi pieniądz” biorą nadzwyczaj dosłownie. Chińska gospodarka ma olbrzymi potencjał, ale nie taki żeby wchłonąć płynące z całego świata „środki walutowe” do ich produktywnego wykorzystania. Śmieszą mnie więc do rozpuku twierdzenia przedstawicieli OFE, że jakby nie mięli limitów, to inwestowaliby w Chinach. Stara zasada powiada, że jak taksówkarz w mieście, w którym jest siedziba giełdy mówi, że można na niej dużo zarobić, to najwyższy czas, żeby się wycofać. Więc skoro polskie OFE powiadają, że w Chinach można dobrze zarobić, to….
(więcej…)


