INTERNET I WYBORY
Cezary Kaźmierczak
Wybory do Europarlamentu cieszą się - delikatnie mówiąc - niewielkim zainteresowaniem społecznym. W Internecie - sprawy dużo mniejszego kalibru uzyskują dużo większy rezonans. Jednak mimo tego, że sprawa nie jest sexy, partie i kandydaci mogliby w Internecie zrobić dla siebie dużo więcej. Jest to o tyle łatwe, że nie robią prawie nic. Podobnie było zresztą było w poprzednich wyborach. Chyba, że za bycie w internecie uważa się zawieszenie skostniałej i statycznej strony internetowej.


