W kultowym dla mojego pokolenia radiowym kabarecie „Sześćdziesiąt minut na godzinę” Andrzej Zaorski opowiadał Marianowi Kociniakowi o tym jaki „fajny film wczoraj widział”.
A ja fajną książkę wczoraj czytałem. „Momentów” było pełno. Najlepszy był o tym, że „należy badać prawa rządzące działaniami ludzi i społeczną współpracą tak, jak fizycy badają prawa natury”.
Coraz częściej przy okazji „Kryzysu” słychać o konieczności zwiększenia zakresu różnych regulacji i państwowej (ergo urzędniczej) kontroli nad gospodarką. „Autorytety” moralne prześcigają się w twierdzeniach, że życie społeczne nie może podlegać prawom „dżungli”. „Dziki kapitalizm” z jego „darwinowską walką o byt”, w której zwyciężają „najlepiej przystosowani” jest nieetyczny i musi być zastąpiony jakimś „Inteligentnym Projektem”. (więcej…)